Ubezpieczenie 07.10.2025

Umowa ubezpieczenia która rzeczywiście chroni – część 1 z 2

W branży TSL standardem staje się pozyskiwanie od kontrahentów skanów umów ubezpieczeń OC przewoźnika drogowego lub OC spedytora. Uzyskiwanie takich dokumentów ma na celu potwierdzenie, że kontrahent posiada ubezpieczenie swojej działalności.

Takie działania są właściwe, ale pod warunkiem, że celem będzie potwierdzenie, że kontrahent posiada właściwe ubezpieczenie (tj. takie, które umożliwi uzyskanie odszkodowania od ubezpieczyciela w przypadku zaistnienia szkody w trakcie transportu).

Samo przedstawienie polisy ubezpieczeniowej nie oznacza, że ochrona ubezpieczeniowa jest na odpowiednim poziomie.

W swojej praktyce, związanej z prowadzeniem doradztwa prawnego dla przewoźników i spedytorów, niejednokrotnie spotkałem się z sytuacjami, gdy doszło do zlecenia przewozu podmiotowi, który nie dysponował odpowiednią ochroną ubezpieczeniową. Spedytorzy, angażujący takich przewoźników, ograniczyli się do uzyskania skanu polisy i potwierdzeń opłacenia wymagalnych rat składek. Nie zadali już sobie trudu dokładnego przeczytania zakresu ochrony i tego, jakie wyłączenia odpowiedzialności zastrzegł sobie ubezpieczyciel.

Zdarzyło się, że:

  • zlecono przewóz kabotażowy przewoźnikowi, który nie posiadał rozszerzenia ochrony o przewozy kabotażowe,
  • zlecono przewóz świeżej ryby przewoźnikowi, który miał wyłączone z zakresu ochrony ubezpieczeniowej towary wymagające przewozów w kontrolowanej temperaturze,
  • zlecono przewóz używanej koparki (wartej kilkaset tysięcy złotych) przewoźnikowi, który miał wyłączony przewóz towarów używanych,
  • zlecono przewóz towaru wartego prawie 150 000,00 EUR (którą to wartość spedytor znał) przewoźnikowi, który posiadał sumę ubezpieczenia 101 000,00 EUR na jeden i wszystkie wypadki ubezpieczeniowe,

i wiele podobnych sytuacji.

 

Przed omówieniem na co należy zwracać uwagę w „rozpoznawaniu” zakresów ubezpieczeń warto przedstawić kilka zasad, o których duża część czytelników może nie wiedzieć:

  1. Ubezpieczenie OC przewoźnika i OC spedytora jest ubezpieczeniem dobrowolnym. Oznacza to, że w Polsce (i w większości pozostałych europejskich państw) nie ma prawnego wymogu posiadania takiego ubezpieczenia.
    Wyjątkiem są Niemcy, w których wymóg posiadania ubezpieczenia (dla przewozów pojazdami o DMC powyżej 3,5 tony) został zapisany w § 7a niemieckiej Ustawy o transporcie drogowym (Güterkraftverkehrsgesetz).
    Brak ram prawnych dotyczących zakresu ubezpieczeń OC przewoźnika ma efekt w postaci bardzo różnych (odmiennych) zakresów ubezpieczeń. Nie chodzi tu tylko o to, że różni ubezpieczyciele oferują różne poziomy świadczonej ochrony. Nawet polisy wystawione przez jednego ubezpieczyciela mogą przyznawać diametralnie różną ochronę (np. w jednej polisie ubezpieczyciela X szkody powstałe wskutek rażącego niedbalstwa są wyłączone z ochrony, w drugiej polisie ubezpieczyciela X takie szkody objęte są ochroną z limitem 10 000,00 EUR, a w trzecie polisie tego samego ubezpieczyciela limit wynosi już 100 000,00 EUR).
  2. Ubezpieczenie OC spedytora nie przyznaje żadnej ochrony jeśli ubezpieczony zawarł umowę przewozu, tj. zobowiązał się wobec swojego zleceniodawcy do wykonania przewozu przesyłki a nie do zorganizowania przewozu.
    Kwestia ta została opisana we wpisie „Ubezpieczenie OC Spedytora w szkodach związanych z oszustwami”.
    Zlecając przewóz spedycji nie posiadającej swoich pojazdów należy wymagać przedstawienia polisy OC Spedytora rozszerzonej o tzw. OC przewoźnika umownego.
  3. Wiele kwestii regulowanych jest w umowach ubezpieczeń OC przewoźnika na zasadzie wyłączeń. Oznacza to, że często zamiast szukać co dokładnie jest objęte ochroną ubezpieczeniową należy szukać tego, co z ochrony zostało wyłączone. Przykładowo, określając rodzaje ładunków objętych ochroną, w polisach znajdują się takie zapisy:
    „Ochroną ubezpieczeniową nie jest objęta odpowiedzialność cywilna Ubezpieczonego za przewóz:

    1. żywych zwierząt, zwłok i szczątków ludzkich i zwierzęcych,
    2. wartości pieniężnych oraz dokumentów i korespondencji pisemnej,
    3. dzieł sztuki, zbiorów filatelistycznych i numizmatycznych,
    4. broni i amunicji,
    5. ładunków niebezpiecznych sklasyfikowanych w klasie I i VII Umowy ADR,
    6. samochodów nowych i używanych,
    7. mienia przesiedlenia i przewożonego w ramach przeprowadzki.”
  4. Klauzule i zapisy zawarte w polisach ubezpieczeniowych mają pierwszeństwo przed zapisami zawartymi w ogólnych warunkach ubezpieczeń.
    Zgodnie z art. 385 §  1 kodeksu cywilnego: „W razie sprzeczności treści umowy z wzorcem umowy strony są związane umową.”
    Jeśli więc, zgodnie z owu, rażące niedbalstwo jest wyłączone z ochrony ubezpieczeniowej, a w polisie zapisano, że ochrona obejmuje szkody powstałe wskutek rażącego niedbalstwa, to odpowiedzialność ubezpieczyciela określana jest w oparciu o postanowienie zawarte w polisie ubezpieczeniowej.
  5. Ubezpieczyciele są zobowiązani, zgodnie z przepisami prawa, do formułowania umów ubezpieczeń i ogólnych warunków ubezpieczeń w sposób jednoznaczny i zrozumiały (vide art. 15 ust. 3 ustawy o działalności ubezpieczeniowej i reasekuracyjnej).
    Jeżeli postanowienia są niejednoznaczne, to powinny zawsze być tłumaczone na korzyść ubezpieczającego, ubezpieczonego lub uprawnionego.
    Zgodnie z art. 15 ust. 5 powyżej przywołanej ustawy: „Postanowienia umowy ubezpieczenia, ogólnych warunków ubezpieczenia oraz innych wzorców umowy sformułowane niejednoznacznie interpretuje się na korzyść ubezpieczającego, ubezpieczonego lub uprawnionego z umowy ubezpieczenia.”
    Konieczność tłumaczenia wszelkich niejasności na niekorzyść ubezpieczycieli wynika również z orzecznictwa sądów, w tym Sądu Najwyższego. W wyroku o sygn. V CK 35/03 Sąd Najwyższy stwierdził „W efekcie Postanowienia OWU sformułowane niejednoznacznie, interpretuje się na korzyść ubezpieczającego, ubezpieczonego uposażonego, lub uprawnionego z umowy ubezpieczenia.”

 

Powyższe zasady, mam nadzieję, będą użyteczne przy weryfikacji umów ubezpieczeń przedstawianych przez kontrahentów. 

 

W kolejnym wpisie omówione zostaną możliwe zakresy umów ubezpieczenia OC przewoźnika/OC przewoźnika umownego, tj. pod jakim kątem można czytać polisy i owu tak, aby rozpoznać rzeczywisty zakres ochrony (i sprawdzić, czy jest on odpowiedni w odniesieniu do transportu, który ma zostać zlecony danemu przewoźnikowi).