Weryfikacja polis ubezpieczeniowych a tajemnica ubezpieczeniowa


Ostatnia wizyta na XII Międzynarodowych Targach Transportu i Logistyki – TransLogistica Poland wypełniona była wieloma rozmowami dotyczącymi bezpieczeństwa w transporcie, w tym weryfikacji kontrahentów.
W wielu rozmowach pojawił się temat weryfikacji polis ubezpieczeniowych u ubezpieczycieli, którzy je wystawili. O ile sama skuteczność tej metody jest znacznie ograniczona (co opisałem we wpisie „Umowy ubezpieczenia i wynikający z nich obowiązek potwierdzania polis przewoźników”) o tyle poza sporem jest fakt, iż wymóg dokonania takiej weryfikacji jest coraz częściej narzucany w umowach ubezpieczenia zawieranych przez spedycje/przewoźników umownych.
W umowach ubezpieczenia nakłada się na ubezpieczonych na przykład taki obowiązek:
„zażądanie oraz weryfikację otrzymanej polisy o której mowa w lit. b) poprzez pocztę elektroniczną (e-mail) w Towarzystwie Ubezpieczeń, które polisę wystawiło, a które potwierdzi istnienie umowy ubezpieczenia i jej zakres, wraz z informacją o opłaceniu składki lub wymagalnych rat składki;”.
Uzyskanie takiego potwierdzenia nie jest proste i zajmuje, w większości przypadków, kilka dni. Przy dynamice występującej w działalności polegającej na pośrednictwie przy przewozie rzeczy często termin kilku dni jest terminem nierealnym i spedytor ma do wyboru albo zrezygnować z wykonania usługi albo skorzystać z usług przewoźnika, którego polisa nie została potwierdzona w sposób wymagany przez ubezpieczyciela spedytora.
Warto jednak zastanowić się nad jeszcze jedną kwestią: czy nakładanie takiego obowiązku jest możliwe do spełnienia z poszanowaniem przepisów prawa?
Ubezpieczyciele, którzy nakładają podobne obowiązki, zdają się zapominać o ustawie o działalności ubezpieczeniowej i reasekuracyjnej, w której znajduje się dość istotny artykuł 35, który w ustępie 1 stanowi:
„Zakład ubezpieczeń i osoby w nim zatrudnione, a także osoby i podmioty, za pomocą których zakład ubezpieczeń wykonuje czynności ubezpieczeniowe, są obowiązane do zachowania tajemnicy dotyczącej poszczególnych umów ubezpieczenia.”
Samo wystąpienie do jakiegoś zakładu ubezpieczeń tajemnicy nie narusza, ale udzielenie odpowiedzi przez takiego ubezpieczyciela już może być naruszeniem powyższego artykułu.
W doktrynie prawa wskazuje się, iż zakres tajemnicy ubezpieczeniowej jest bardzo szeroki. Zgodnie z „Ustawa o działalności ubezpieczeniowej i reasekuracyjnej. Komentarz.” Pod redakcją M.Szczepańskiej i P.Wajdy:
„W literaturze przedmiotu i orzecznictwie przyjmuje się, że zakresem przedmiotowym tajemnicy ubezpieczeniowej jest objęta cała treść stosunku obligacyjnego, tzn. zarówno sam fakt zawarcia umowy ubezpieczenia, jak i informacje dotyczące sytuacji i właściwości ubezpieczającego (ubezpieczonego) oraz informacje dotyczące treści umowy ubezpieczenia (zob. K. Malinowska (w:) Prawo ubezpieczeń gospodarczych. Komentarz, t. 1, red. Z. Brodecki, M. Serwach, M. Glicz, Warszawa 2010, s. 215; J. Byrski, Beneficjent tajemnicy ubezpieczeniowej, Pr. Asek. 2014, nr 2, s. 13). Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że zakaz ujawniania danych stanowiących tajemnicę ubezpieczeniową obejmuje zakaz ujawniania treści samej umowy (art. 805 k.c.), dokumentu ubezpieczenia (art. 809 k.c.), informacji o wysokości składki (art. 813 k.c.), informacji pochodzącej od ubezpieczonego (art. 815 k.c.) (zob. wyrok NSA w Warszawie z dnia 5 czerwca 2001 r., III SA 2661/00, LEX nr 51232). W szczególności tajemnicę ubezpieczeniową stanowią informacje dotyczące faktu udzielenia ochrony ubezpieczeniowej, braku ochrony ubezpieczeniowej, ubiegania się o ochronę ubezpieczeniową, uzyskiwane na każdym etapie umowy (zawarcia, wykonywania oraz w okresie po wygaśnięciu umowy). Tajemnica dotyczy również wszelkich danych uzyskanych przez zakład ubezpieczeń, nawet jeżeli do zawarcia umowy nie doszło.”
Wobec powyższego naruszeniem tajemnicy ubezpieczeniowej może być przekazanie przez ubezpieczyciela:
Obowiązek zachowania tajemnicy ubezpieczeniowej istnieje nawet wtedy, kiedy finalnie nie doszło do zawarcia umowy ubezpieczenia (!).
Ustawa o działalności ubezpieczeniowej i reasekuracyjnej przewiduje sytuacje, kiedy zakłady ubezpieczeń są zwolnione z obowiązku zachowania tajemnicy ubezpieczeniowej. Między innymi dotyczy to sytuacji gdy informacje udzielane są na wniosek sądu, prokuratury, Policji, Inspektora Nadzoru Wewnętrznego, Straży Granicznej, ABW – wszystkie podmioty wypisane zostały w art. 35 ust. 2 tejże ustawy.
Jak słusznie wskazał Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w wyroku z dnia 23 czerwca 2017 r. (sygn. akt II SA/Wa 2091/16): „W związku z powyższym należało uznać, że w realiach niniejszej sprawy katalog podmiotów wymieniony w art. 35 ustawy o działalności ubezpieczeniowej i reasekuracyjnej, którym zakład ubezpieczeń może udostępniać gromadzone dane, jest katalogiem zamkniętym. Skoro zaś, jak to już podkreślono wyżej, skarżący nie należy do tego katalogu, to tym samym jego wniosek nie mógł zostać uwzględniony.”
Z obowiązku zachowania tajemnicy ubezpieczeniowej zwolnić może również zgoda wyrażona przez ubezpieczonego.
Przywołany już powyżej komentarz pod redakcją M.Szczepańskiej i P.Wajdy wyjaśnia:
„Przyjmuje się, że informacja stanowiąca tajemnicę ubezpieczeniową może być udostępniana przez zakład ubezpieczeń innym podmiotom za zgodą osoby, której dane dotyczą (beneficjenta tajemnicy ubezpieczeniowej), jednak tylko w zakresie danych chronionych tajemnicą, które dotyczą jej stosunków prawnych z zakładem ubezpieczeń w ramach umowy ubezpieczenia (J. Byrski, Beneficjent…, s. 13).”
Posiadane, już kilkunastoletnie, doświadczenie w obsłudze prawnej przedsiębiorstw z branży TSL, zdaje się potwierdzać, iż w wielu przypadkach przewoźnicy (jako ubezpieczeni) nie przekazują takiej zgody.
Dodatkowo – w tych przypadkach, w których zgody są przekazywane, dość często są wątpliwości czy taka zgoda jest skuteczna.
W części polis można znaleźć następującą treść zgody: „Wyrażam zgodę na udzielenie informacji osobom trzecim na temat warunków ochrony ubezpieczeniowej świadczonej przez …… zgodnie z tą polisą.”
Taka zgoda, co do zasady, jest dość jednoznaczna i nie budzi wątpliwości.
Jednak w polisach wystawionych przez tego samego ubezpieczyciela można też znaleźć następującą treść: „Wyrażam zgodę na weryfikację aktywności niniejszej polisy przez zlecającego transport (…)”.
W tym przypadku uzasadnione stają się następujące pytania:
W innych polisach OC przewoźnika zapisy dotyczące zgód wprost odsyłają do konieczności uzyskania odrębnej zgody, tj. ubezpieczyciele mogą przekazać informacje „innym podmiotom w przypadku udzielenia odrębnej zgody.”
Osoba która dokona przekazania informacji wbrew postanowieniom prawa (np. bez uzyskania odpowiedniej zgody) może podlegać grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2 (zgodnie z art. 439 ust. 1 ustawy o działalności ubezpieczeniowej i reasekuracyjnej).
W przypadku kwalifikowanym (ust. 2 powyższego artykułu) można być zagrożonym karą pozbawienia wolności do lat 5.
Uważne zapoznanie się z przepisami prawa, treścią klauzul nakładających obowiązki weryfikacji polis ubezpieczeniowych oraz z samymi zgodami udzielanymi przez przewoźników-ubezpieczonych potwierdza, iż w wielu przypadkach obowiązek potwierdzenia ważności i zakresu ochrony ubezpieczeniowej jest niemożliwy do spełnienia.
Wtedy, kiedy jest on możliwy do spełnienia, tj. kiedy ubezpieczyciel przekaże informacje dotyczące ważności i zakresu polisy, może dojść do naruszenia przez ubezpieczyciela obowiązków wynikających z konieczności zachowania tajemnicy ubezpieczeniowej. Prawdopodobnym jest, iż takie informacje zostaną przekazane bez uprzedniego uzyskania zgody ubezpieczonego lub po uzyskaniu zgody, która jednak może okazać się nieskuteczna poprzez jej niewłaściwe sformułowanie.
Warto więc aby ubezpieczyciele przemyśleli, czy nakładane przez nich obowiązki są zgodne z przepisami prawa i są możliwe do spełnienia…